Kiedy zjada nas poczucie winy

Czasami popełniamy błąd. Zrobimy coś złego. Zupełnie niechcący. W niezamierzony lub w bezmyślny sposób. A potem widzimy ten błąd w całej krasie. Na przykład komuś zrobiliśmy przykrość, odmówiliśmy pomocy komuś, kto tego bardzo potrzebował albo wykorzystywaliśmy kogoś, wyręczaliśmy się nim lub nią. Wraz z uświadomieniem sobie tego błędu, pojawiają się wyrzuty sumienia. Jeżeli się pojawiają to bardzo dobrze. To znaczy, że jesteś empatyczny, masz emocje na właściwym miejscu, masz wgląd w siebie i potrafisz realnie ocenić swoje postępowanie. Gorzej jeśli z tym poczuciem winy sobie nie radzisz. I to Cię zjada, niszczy i przytłacza.

Przypomina mi się przypowieść o dwóch zakonnikach z bardzo surowego zakonu, którzy przemierzali daleką drogę z jednego klasztoru do drugiego. Reguły, które ich obowiązywały były twarde i nie uznawały odstępstw. Nie mogli rozmawiać, jedli bardzo skromnie, chodzili bez butów, nie mogli żartować ani myśleć o kobietach. Idąc modlili się, medytowali, podziwiali piękno świata. Droga szła im dobrze. Aż dotarli nad rwącą rzekę, przez którą musieli się przeprawić. Na brzegu stała młoda kobieta, która poprosiła ich o pomoc. Była niska i drobna. Obawiała się, że kiedy wejdzie do wody, nurt rzeki ją porwie i utonie. Starszy mnich, bez słowa, wziął ją na ręce i przeniósł jak dziecko na drugi brzeg. Kobieta podziękowała i poszła w swoją stronę. Zakonnicy szli dalej. Po kilku godzinach marszu, młodszy mężczyzna odezwał się – Bracie, nie daje mi spokoju jedna myśl. Złamałeś bardzo poważną regułę, naszego zakonu. Dotknąłeś kobiety, wziąłeś ją na ręce, czy nie masz wyrzutów sumienia? Stary zakonnik uśmiechnął się łagodnie i odpowiedział – Zobacz bracie, gdybym jej nie pomógł, utonęłaby, a tak poszła zdrowa dalej. Ja nią niosłem kilka minut, a ty ją już niesiesz kilka godzin.

A ty? Ile głazów niesiesz na sobie. Pamiętaj, jesteś człowiekiem i masz prawo popełniać błędy. Masz też, przestrzeń, żeby je naprawiać. Dlatego przeproś, popraw, pomóż, oddaj i zrzuć z siebie ten ciężar. Kiedy to zrobisz, poczujesz ulgę i będzie Ci się lepiej iść. Lżej. A świadomość popełnionego błędu jest połową sukcesu. Będzie Cię chronić, przed następnym błędem. Nie zatruwaj się!

Komentarze

avatar
  Subscribe  
Powiadom o