Jest jak jest – czyli nie ma złego bez dobrego, a życie pokaże co dalej

Jest taka stara baśń wedyjska. Bardzo często do niej wracam. Może ją znasz? Tłumaczy mi, jak wiele zależy od naszych prostych decyzji, pokory i że wszystko czemuś służy. Często musimy być cierpliwi. Często nie wierzymy, że się uda. Często zadajemy pytanie – dlaczego mnie to spotkało? – i nie znajdujemy na nie żadnej odpowiedzi. To co nas spotkało, wydaje się bez sensu.

***

Był człowiek, który był bardzo biedny. Mieszkał z rodziną na skraju wsi w szałasie z desek i gałęzi. Jego obejście otoczone lichym płotem miało wielkość przysłowiowej chustki do nosa. Jego jedynym majątkiem był biały rumak. Koń był wyjątkowej urody i charakteru, biegał po obejściu, skubał kępki trawy i kochał swojego właściciela.
Pewnego dnia przyszli możni ze wsi i chcieli kupić od niego konia – Zapłacimy Ci tyle, że wybudujesz dom, kupisz jedzenie i ubranie i jeszcze Ci zostanie – powiedzieli. A człowiek odpowiedział – Jest jak jest, nie oceniam, zobaczymy co będzie jutro. Nie sprzedaję.
Następnego dnia nadeszła burza i koń przestraszył się piorunów, przeskoczył przez ogrodzenie i uciekł. I wtedy przyszli bogacze ze wsi i powiedzieli – Widzisz głupcze mogłeś mieć wszystko, a nie masz nic. A człowiek powiedział – Jest jak jest, nie oceniam, zobaczę co będzie jutro.
Następnego dnia bladym świtem wszystkich we wsi obudził hałas. Pootwierali okiennice, przecierali oczy odganiając sen. Zobaczyli stado dzikich koni ze stepu, a na ich czele biegł biały rumak. Człowiek zdążył tylko otworzyć bramę i wpuścić konie, kiedy przyszli możni ze wsi i powiedzieli – Ale masz szczęście, sprzedasz jednego konia, masz dom, drugiego jedzenie, trzeciego. Jesteś ustawiony do końca życia, twój syn jest ustawiony do końca życia i syn twojego syna tak samo. A człowiek powiedział – Jest jak jest, nie oceniam, zobaczę co będzie jutro….
Następnego dnia jego jedyny syn przygotowywał konie do sprzedaży i tak niefortunnie spadł, że do końca życia zostanie kaleką. I znowu przyszli możni ze wsi i powiedzieli – Masz wszystko i co z tego, jeżeli twoje dziecko będzie kuleć do końca życia… A człowiek powiedział, jest jak jest, nie oceniam zobaczę co będzie jutro.
I następnego dnia wybuchła wojna i wszyscy synowie ze wsi poszli walczyć, a jego syn został w domu, bo armia nie chciała kaleki. I przyszli możni ze wsi i powiedzieli – Nasi synowie poszli i pewnie nie wrócą bo wróg jest silny, a twoje dziecko zostanie z tobą na zawsze. I wtedy człowiek się uśmiechnął.

***

Uśmiechnij się. Jesteś zawsze na drodze, która prowadzi Cię do dobrych rozwiązań.

P.S. Ze specjalną dedykacją, dla Kogoś kto uważa że był kiedyś rozsypany jak klocki Lego… Komu wrażliwość daje siłę, poezja charyzmę, inteligencja właściwe spostrzeganie świata, a dobre serce… ech! dobre serce sprawia że jest bardzo dobrym człowiekiem.

1
Komentarze

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
gość
Gość
gość

i o to chodzi!!